piątek, 11 maja 2018

Wiosna w Jizerce

Jizerka
W pobliżu naszego domu znajdziecie Państwo mnóstwo atrakcji. Jedną z nich jest czeska osada Jizerka. Do tej malowniczej krainy można od nas dotrzeć kilkoma szlakami o różnym stopniu trudności, najprościej  żółtym szlakiem od Przełęczy Szklarskiej obok Polany Jakuszyckiej na Dział Izerski, gdzie dołącza szlak zielony do Orla, za którym dalej zielonym do Granicznika przez most na Izerze prosto na Jizerkę. Do Orla możemy dotrzeć także szlakiem czerwonym przez Samolot. Jest to trasa mniej uczęszczana,  nieco bardziej wymagająca kondycyjnie. Pierwszy wariant pozwala na dotarcie do Jizerki także rowerem. Do Jizerki można dotrzeć także samochodem przez Harrachow i Korenow, zostawić auto na płatnym parkingu ( płatność 50 koron w automacie parkingowym, dobrze posiadać monety, bo banknotów automat nie przyjmuje) i dalej ruszyć pieszo.
Jizerka 
  Wielokrotnie odwiedzamy to miejsce. Tym razem naszym celem były jak co roku żonkile - mnóstwo żonkili. Cała łąka tych wiosennych kwiatów, trzeba być jednak czujnym, by nie przegapić tego momentu, gdy kwitną.
 Żonkile w tle Gnojna Chata
 W tym roku udało się trafić idealnie. Kwiaty były rozwinięte, ale jeszcze nie przekwitały. W samej osadzie oprócz żonkili, znajdziemy muzeum, kilka restauracji i wspaniały klimat wioski w Górach Izerskich.

Zwierzęta jakie tu możemy spotkać




Bardzo lubimy tam chodzić i polecam to miejsce szczególnie, że jest tak blisko, bo około 12 km od naszego domu Gościńca Leśniczówka.


środa, 20 grudnia 2017

Piękna zima.

W tym roku dopisała nam pogoda, wcześnie spadł śnieg i panują doskonałe warunki do biegania na nartach, zresztą sami zobaczcie.


ZAPRASZAMY NA WYPOCZYNEK DO NAS !!!!!!!!!!

wtorek, 21 listopada 2017

Pierwsze odśnieżanie tego roku.

Ostatnio dopadało sporo śniegu, trzeba więc było uruchomić naszą koparkę, którą pieszczotliwie nazywamy  "Fadi". Jak to wyglądało, zobaczcie na filmie który, poniżej.



niedziela, 5 listopada 2017

Niedzielny spacer na Halę Szrenicką

Korzystając z ostatnich słonecznych dni późnej jesieni, wybraliśmy się na spacer zielonym szlakiem na Halę Szrenicką.
Drużyna Pierścienia



Powędrowaliśmy spod Leśniczówki, naszego domu, by po dłuższej chwili dotrzeć do Owczych Skał, jednej z kilku okazałych grup skalnych, znajdujących się w pobliżu Jakuszyc.



Owcze Skały


Pogoda dopisała, więc i oko cieszyły piękne widoki. Z Owczych Skał roztacza się bowiem bajeczny krajobraz Hali Szrenickiej oraz Szrenicy. Dziś widoczny był także przekaźnik radiowo-telewizyjny nad Śnieżnymi Kotłami. Nie sposób się tam nie zatrzymać i nie podziwiać uroku Karkonoszy.
Widok na Śnieżne Kotły i Szrenice.




 Z Owczych Skał ruszyliśmy dalej, by po trzech kilometrach dotrzeć do Schroniska na Hali Szrenickiej.
Hala Szrenicka



 Tam wypiliśmy kawę, zjedliśmy naleśniki i wróciliśmy do domu. Trasa bardzo ciekawa, łatwa o niezbyt dużym nachyleniu.
Nasza Neli



 Można nią maszerować, biegać, a także doskonale sprawdzi się na rodzinne wędrówki z dziećmi. Zachęcamy do marszu.
Strażnik Zimnej Mocy 

poniedziałek, 30 października 2017

Malowanie

Malowanie

Korzystając w faktu, że obecnie nie mamy gości tzw  "martwy sezon", postanowiliśmy nieco odświeżyć nasze pokoje.

Zakres robót to malowanie, położenie paneli podłogowych, drobne zmiany dekoracji, itp.


Jak zwykle roboty robimy samodzielnie z wiadomych powodów, koszty.


Będzie pięknie, więc zapraszamy serdecznie. 

niedziela, 1 października 2017

Niedzielna przebieżka na Wysoki Kamień i Wysoką Kopę


Pierwszą niedzielę października spędziliśmy aktywnie w Górach Izerskich. Rano zastanawialiśmy się nad wyborem trasy. Były dwie propozycje: Karkonosze i bieg na Horne Misecky albo opcja, którą ostatecznie wybraliśmy, Wysoki Kamień i Wysoka Kopa. Za oknem złota polska jesień, a Izery o tej porze roku prezentują się wyjątkowo urokliwie. Trasę rozpoczęliśmy spod domu i udaliśmy się w kierunku Ścierniska. Po drodze minęliśmy odcinki specjalne zawodów crossowych i przez pożółkłe łąki na Białej Dolinie wbiegliśmy na Wysoki Kamień. Wybraliśmy trudniejszy wariant zdobycia szczytu - podbieg czerwonym szlakiem. Jest co tam robić.  Na Wysokim Kamieniu ruch jak na Świdnickiej we Wrocławiu. Nie tylko my uznaliśmy, że to jest dobre miejsce na dzisiejszą wędrówkę. Na górze zamieniliśmy słowo z gospodynią, Panią Dorotą, uzupełniliśmy płyny, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i pobiegliśmy dalej w kierunku Kopalni Stanisław i Wysokiej Kopy. Po drodze cieszyliśmy oko pięknymi widokami. Wróciliśmy do domu przez Jagnięcy Jar. Dawno nie biegaliśmy, więc odczuliśmy w kościach i mięśniach te 25 kilometrów. Ale mimo zmęczenia, naładowaliśmy akumulatory na kolejny pracowity tydzień. 

Iza i Jarek






Jesień w Izerach

















Wysoki Kamień





Nawadnianie ważna rzecz

Biała Dolina